Wunder Baum

View previous topic View next topic Go down

Wunder Baum

Post  Wunder Baum on 2012-07-17, 15:38

Imię i Nazwisko: Ari Takashi
Pseudonim: Wunder Baum
Wiek: 20 lat, a więc w sprzyjających warunkach miałaby całe życie przed sobą. Jednakże w czasach, gdy perspektywa rozdeptania przez mecha to nic nadzwyczajnego dałabym jej góra kilka lat życia.
Rasa: Zwierzoludzie (głównie dlatego, że ta rasa ma zielony kolorek rangi)
Organizacja: brak, nie powstała jesczze organizacja, która by ją zachwyciła, poza tym ma pewne problemy (o nich nieco później), które przeszkadzają w życiu z grupą.
Ranga: cholera wie co tutaj wpisać, skoro nie ma organizacji.

Wygląd zewnętrzny/historia: Ari nie jest typowym zwierzołakiem. Nie ma kocich uszek, nie wysuwają się jej pazurki, gdy się zezłości. Nie. Nikt jej nie pytał, jakim chce być zwierzołakiem. Jej mama kąpała się pewnego razu w jeziorze, kiedy stało się coś dziwnego, w co zamieszana była jakaś ryba. Po pewnym czasie urodziła się Ari. Ni pies, ni wydra. Ni człowiek, ni ryba. Zazwyczaj wygląda jak normalny człowiek, jednakże dziwnym trafem na miejscu nóg wyrasta jej ogon, gdy zetknie się z wodą (pieprzone syrenki). Będąc w wodzie, pod biustem, na linii żeber pojawiają się jej skrzela, a we włosy wplątuje się masa wodnego zielstwa. Nawet, gdy siedzi w wannie! A więc nie ma szans głodować, wystarczy, że poleje sobie głowę wodą, a już ma sałatę na kolację!
Co jeszcze ją wyróżnia? Dość dziwne włosy, w nienaturalnym błękitnym kolorze. Chowa je pod czapkami, kapturami,turbanami... czymkolwiek. No i ta sałata!
Co jeszcze można o niej napisać? Cóż, ma dwie ręce, dwie nogi (no, chyba, że ma akurat ogon), głowę i tak dalej. Oczy duże, wyglądają jakby były cały czas zapłakane. Usta jakby sine. Karnacja niezwykle jasna.
Jaka jest jej historia? Po tym jak się urodziła i jej mama odkryła dziwną "przypadłość" córeczki, starała się wychowywać dziecko jak najdalej od źródeł wody. Przez jakiś czas Ari miała obłędne dzieciństwo, kiedy to mama nie goniła jej do kąpieli, a ona mogła taplać się w błocie i piasku do woli. Ale to se ne wrati. Gdy zaczeła cokolwiek rozumieć (dorastać), zauważyła, że coś jest nie halo. Dzieci odkrywają mnóstwo ciekawych rzeczy podczas kąpieli, ale akurat to ją ominęło, z racji przeszkadzającego ogona. Zauważyła, że jest inna, a pewnego wieczora wymusiła na mamie, aby ta opowiedziała historię jej narodzin. Matka chcąc nie chcąc musiała opowiedzieć, jak to została brutalnie napadnięta w jeziorze przez bodajże karpia, który okazał się brutalnym kochankiem. Całe szczęście oszczędziła córce zakończenia historii, które brzmiało mniej więcej tak: "Pochwyciła rozentuzjazmowanego karpia, wsadziła do wiaderka z wodą i zaniosła do domu, gdzie zajmowała się nim długo i troskliwie, aż wylądował na jej talerzu przystrojony w sałatę i plasterki cytryny"
Ari dowiedziała się że nie jest zwykłym człowiekiem. Podejrzewała to, ale raczej stawiała na to, ze matka wyciosała ją z drewna, a Wróżla Zębuszka tchnęła w nią życie.
Gdy dorosła, ruszyła w świat, a co robi teraz, tego nie wie nawet najstarsza starowinka.
Charakter: Jak to ryba: chłodna i nieco oślizgła. Małomówna, ma zwyczaj nabierania wody w usta. Optymistka. Nie jest dla niej ważne, czy szklanka jest do połowy pełna, czy pusta. Ważne, ze woda jest w szklance a nie na niej. Bo w końcu ile można wytrzymać z ogonem?
Umiejętności: Splash Attack - mało przydatna umiejętność ochlapywania ludzi wodą.
Cechy:
- świetnie pływa
- szybko się regeneruje
- ma wyczulony słuch

Słabości:
- boi się ognia
- z nerwów gubi łuski
- ma strasznie słabą głowę


Broń/Mech: Z mechem Ari wiąże się historia o której wolałaby nie pamiętać. Tak, miała mecha. Zaakcentuję to jesczze raz: MIAŁA. Był jej oczkiem w głowie, jednak nie będę opisywać, co by nie przywracać wspomnień. Złych wspomnień.
Mech był nieziemski i zawsze ładnie w nim pachniało, a to za sprawą choineczek zapachowych (stąd jej ksywka), a także dlatego, ze nie wpuszczała do niego wielkich, spoconych facetów.
Jej mech był tak piękny, wykoksany i atrakcyjny, ze wszyscy chcieli go dla siebie. I kiedy po raz kolejny odrzuciła ofertę jednego gościa, który chciał go odkupić, ten w akcie desperacji oblał ją wodą i ukradł mecha, gdy ta próbowała popełznąć za nim po pustyni, wlokąc za sobą ten cholerny ogon.
Od tego czasu nie ma własnego mecha, a dla tamtego faceta szykuje okrutną zemstę (o ile go odnajdzie)

Broń? Cóż, dotychczas wystarczył jej splash attack, ale ma też jakiś nożyk, sztylet, czy cholera wie co. Zbiera na piękny harpun, który mogłaby nazwać "Fizz"


Informacje dodatkowe:
- Co tu dużo dodawać? Jest cholerną półrybą.
Ekwipunek:
- coś ostrego do obrony
- zapas choineczek zapachowych - różne wzory, kolory i zapachy
- pieniądze na harpun
- plecak z różnymi przydatnymi rzeczami
avatar
Wunder Baum
Pionier

Liczba postów : 8
Join date : 2012-07-15

View user profile

Back to top Go down

Re: Wunder Baum

Post  Administrator on 2012-07-17, 18:08

Ekhem.... akceptuję, bo właściwie... Czemu nie? D':

Baw się dobrze syrenko :*

_________________
avatar
Administrator
Główny Administrator

Liczba postów : 162
Join date : 2012-07-11

View user profile http://epic-challange.forumpolish.com

Back to top Go down

View previous topic View next topic Back to top


 
Permissions in this forum:
You cannot reply to topics in this forum