Faith's Place

Page 1 of 4 1, 2, 3, 4  Next

View previous topic View next topic Go down

Faith's Place

Post  Faith on 2012-07-17, 17:08

Miejscówka Faith'a. Po tym jak wreszcie się usamodzielnił, chłopak wynalazł sobie ciekawą miejscówkę. Niemal na samym dachu wieżowca. Po przebudowie budynku część pomieszczeń z ostatniego piętra stała pusta, zarośnięta pajęczynami i zakurzona. Faith, z niemałym trudem, uzyskał zgodę na "wprowadzenie" się tam. Udało mu się nawet załatwić uruchomienie szybu osobnej windy która dojeżdżała na samą górę - wcześniej znajdował się tu magazyn, do którego tą windą wwożono materiały. Teraz, dość spory teren jest urządzony w nowym stylu. W sumie 4 pomieszczenia, mała kuchnia, łazienka (tak, mam tam kanalizację .-.), coś na wzór sypialni z materacem na ziemi i coś na wzór salonu z jebuuuuuuutnie dużym oknem, od sufitu po podłogę, w jednej części otwieranym jak drzwi. (tak, również pozostałość z poprzedniego przeznaczenia tych pomieszczeń). Nieco pracy zajęło mu urządzenie platformy zaraz za oknem (w czym pomogły między innymi stare rusztowania, pozostałość po przebudowie budynku, oraz pomoc pracowników technicznych budynku - którzy dziwnie przypadli sobie do gustu z Faith'em), która może utrzymać spokojnie 3 osoby. Widok z okna i platformy jest niesamowity, ponieważ obejmuje naprawdę dużą część metropolii. Ściany zostały "otagowane" przez Faith'a, który sam zaprojektował i pomalował ściany, korzystając z piękna street art'owej sztuki. Różnego rodzaje obrazy mieszają się na ścianach - od mitycznych stworzeń takich jak pegaz czy smok, przez rośliny, pioruny, żywioły aż po anioły. Centralną część największej ściany w salonie zajmuje spory napis "Faith's Place - Haters Out", wokół którego widać różne zwierzęta i ludzi, jako symbol jego poglądów i stosunku do innych ras. Na ścianie naprzeciw z kolei jest postać. Zarys kobiecej postaci z kocim ogonem i uszami wśród długich włosów, ale bez twarzy. Postać otaczają kwieciste motywy - praca ewidentnie nie wygląda na skończoną. Zapierająca dech w piersiach grafika ścian, rodem z muzeum sztuki nowoczesnej, w połączeniu z belkami nośnymi i niedbałym, starym wyglądem całego miejsca daje niezwykłe połączenie i specyficzny nastrój. Tak. To miejsce ma duszę.

----------------------------------------------

Faith wyszedł z windy, zrzucił kurtkę, zarzucając ją na jednej z belek przy windzie, po czym przeciągnął się mocno
-Meowww...
Coś miauknęło koło jego nogi. Chłopak ukląkł i podniósł małego, czarnego kotka z paskiem białych plamek zaczynającego się między oczami, kończącego się na karku stworzonka.
-Tak wiem, też tęskniłem.
Faith uśmiechnął się do malucha, poczochrał go i odstawił na jedną z belek, skąd ten szybko zeskoczył i podreptał za chłopakiem na platformę, służącą im za balkon. Chłopak westchnął i wrócił do "mieszkania", zostawiając otwarte okno. Usiadł na miękkim fotelu i wziął do ręki szkicownik, kontynuując pozostawiony rysunek. Kotek w tym czasie zwinął się na fotelu obok niego i zasnął.
avatar
Faith
Proletariusz

Liczba postów : 86
Join date : 2012-07-17

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Faith on 2012-07-17, 18:26

Chłopak odłożył rysownik, nasypał kotkowi trochę jedzonka do miseczki, zabrał kurtkę i zjechał windą, opuszczając miejscówkę
avatar
Faith
Proletariusz

Liczba postów : 86
Join date : 2012-07-17

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Faith on 2012-07-21, 12:39

Chłopak wszedł do swojego "mieszkanka" przez drzwi - rzadko używane z resztą. Po co chodzić schodami, skoro ma się windę z samego dołu aż do siebie? Kociak podszedł do niego szybko i próbował wdrapać się na jego nogę. Faith uśmiechnął się, podniósł szkraba i posadził go sobie na ramieniu, na którym ten położył się na brzuchu, zrzucając tylne łapki na plecy chłopaka, a przednie na jego pierś. Po prostu słodko przewiesił się przez jego ramię. Chłopak podrapał go i poszedł do kuchni - czas aby coś zjeść, prawda? Very Happy


@edit: łamiesz 4. punkt regulaminu dotyczącego postów. To pierwsze upomnienie, jeszcze dwa i będzie ostrzeżenie.
avatar
Faith
Proletariusz

Liczba postów : 86
Join date : 2012-07-17

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Asu on 2012-07-22, 17:36

Bieganie po schodach w kapciach to nie jest najmądrzejsze co mogła zrobić. Ale chyba jednak posiada jakąś wrodzona ciekawość królika, tylko by ta ciekawość nie skończyła się pasztetem. Po przebiegnięciu dwóch pięter zdjęła kapcie, bo by prawie spadła, aż w końcu znalazła się na tym ostatnim piętrze. Gdyby nie węch to by pewnie pukała do każdego mieszkania, ale trop był wyraźny. Tutaj polazł chłopak. Stanęła przed drzwiami i nie wiedziała co zrobić. No bo jak ma wytłumaczyć to, że tu jest. Po chwili namysłu niepewnie zapukała.
avatar
Asu
Proletariusz

Liczba postów : 89
Join date : 2012-07-14
Age : 23

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Faith on 2012-07-22, 17:40

Chłopak spojrzał z kuchni w stronę drzwi, spoglądając po tym na kotka przewieszonego przez jego ramię
-Jak myślisz, kto to?
Kotek miauknął tylko, patrząc w stronę drzwi. Faith podszedł do drzwi i otworzył je...widząc królicze uszka. Spojrzał nieco w dół, widząc znajomą twarz.
-O proszę...co za miła niespodzianka.
Usmiechnął się, odsuwając się kawałek, aby dziewczyna mogła wejść.
-Nie spodziewałem się w ogóle...
Powiedział miło, patrząc na nią
avatar
Faith
Proletariusz

Liczba postów : 86
Join date : 2012-07-17

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Asu on 2012-07-22, 17:48

Wysiliła się na uśmiech:
- Ciekawiło mnie czemu poszedłeś schodami, ale teraz chyba już rozumiem - Odpowiedziała zakłopotana.
Weszła do mieszkania i założyła od razu kapcie. Bo to przeciez głupio chodzi bez kapci. Rozejrzała się po mieszkaniu dość dyskretnie i zobaczyła kota. Może to nie pies, ale jej uszy natychmiast się wyprostowały, a ona stanęła bez ruchu. Mały kotek, ale to kot. kot poluje na szczury, a ktoś kiedyś powiedział, że króliki to wyrośnięte szczury, ale sa bardziej słodkie i kochane.
avatar
Asu
Proletariusz

Liczba postów : 89
Join date : 2012-07-14
Age : 23

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Faith on 2012-07-22, 17:53

-Tak, mam "swoją" windę, ale niestety wejście jest tylko tu i na dole, więc czasem trzeba pobiegać schodami...coś nie tak?
Zapytał kiedy uszy Asu się wyprostowały. Nie do końca wiedział co się stało, ale raczej coś ją musiało zaniepokoić. Nie była to co prawda pozycja bojowa, ale wzmożona czujność na pewno. Musi się jeszcze nieco poznać na jej zwyczajach...
avatar
Faith
Proletariusz

Liczba postów : 86
Join date : 2012-07-17

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Asu on 2012-07-22, 17:59

Nerwowo się uśmiechnęła:
- Fajny kotek.... - Jej głos brzmiał już mniej naturalnie.
Patrzyła na kota i delikatnie się obróciła do niego bokiem by spojrzeć na mieszkanie:
- Ładne mieszkanie. - Starała sie ignorować kociaka.
Na serio nie przepadała za bliskością z innymi zwierzętami, jakoś odruchowo myślała, że na serio jest królikiem. A królik rzadko kiedy mają szanse z innymi zwierzakami.
avatar
Asu
Proletariusz

Liczba postów : 89
Join date : 2012-07-14
Age : 23

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Faith on 2012-07-22, 18:03

-Hmm...Dzięki
Uśmiechnął się i postawił malucha na ziemi. Ten przeciągnął grzbiet i podszedł do Asu, powoli obwąchując ją i trącając noskiem jej nogę.
-A więc...byłem w trakcie robienia kolacji, zostaniesz?
Zapytał, przechodząc obok niej i wchodząc do "salonu"
-Zapraszam dalej, tylko proszę - uważaj na ściany, odtworzenie tego zajęłoby wieki
Zaśmiał się znowu i wszedł do kuchni, gasząc ogień i zdejmując sporą patelnie z palnika. Tak, kuchenkę i resztę wyposażenia mam też >D
avatar
Faith
Proletariusz

Liczba postów : 86
Join date : 2012-07-17

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Asu on 2012-07-22, 18:14

Miała właśnie odpowiedzieć kiedy poczuła zimny i mokry nosek kota. Najpierw ją zamurowała, a po chwili odskoczyła jak poparzona od kotka:
- Jeżeli nie ma w potrawie mięsa to chętnie - Powiedziała głęboko oddychając.
Weszła do salonu cały czas patrząc na kota by ten znowu jej nie wystraszył i ją zamurowało. Ściany po prostu były wspaniałe, u niej tylko jeden kolor a tu malowidła. Przyglądała im się z zafascynowaniem, ale najbardziej niedokończonemu:
- Sam malowałeś? - Spytała zaskoczona.
Rzadko kiedy miała styczność z artystami, to nie jej jakby to określić... kręgi.
avatar
Asu
Proletariusz

Liczba postów : 89
Join date : 2012-07-14
Age : 23

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Faith on 2012-07-22, 18:20

-Chyba się go nie boisz, co?
Zaśmiał się, nie wrednie, ale szczerze, spoglądając na nią przez ramię.
-Tak. Zajęło mi to trochę czasu, ale pomyślałem że skoro to miejsce i tak jest...specyficzne, to czemu nie dodać mu jeszcze więcej uroku?
Powiedział stawiając na stole dwa talerze z makaronem, oraz dość sporą miskę z sosem, wkładając do niego chochelkę.
-Nie martw się, staram się dbać o dietę i nie pakuję w siebie samego mięsa. W sosie są praktycznie same warzywa, mam nadzieję że będzie...
Spojrzał na miejsce które ją najbardziej zajęło
-Hmm...Małe zboczenie.
Powiedział, jakby chcąc się usprawiedliwić.
-Nie mogę dokończyć tego jednego...
Powiedział, wpatrując się w jedyny element twarzy jaki był w tej postaci - ładne, kocie oczy, niemal świecące w pustej twarzy...
avatar
Faith
Proletariusz

Liczba postów : 86
Join date : 2012-07-17

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Asu on 2012-07-22, 18:31

- Nie skądże... Po prostu zaskoczył mnie...
Zarumieniła się, no bo to takie głupie wystraszyć się małego kociaka o ostrych ząbkach i pazurkach. Aż jej ciarki przeszły. Musiała przyznać, że mieszkanie nie było tak jak jej apartament, ale miał coś co powodowało, że chciało się tutaj zostać. Nagle uderzył ją zapach makaronu i jakiegoś sosu. Kuszące zapachy jednak nie mogła oderwać oczu od namalowanej postaci:
- Czy to jest jedna z tych osób którym pomogłeś? - Spytała zaciekawiona.
Po chwili z trudem oderwała się od ściany i spojrzała na stół. Podeszła bliżej i się uśmiechnęła:
- Wygląda smakowicie - i musiała przyznać, że tak też pachniało.
avatar
Asu
Proletariusz

Liczba postów : 89
Join date : 2012-07-14
Age : 23

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Faith on 2012-07-22, 18:40

-Tak, prawdę mówiąc...pierwsza. Udało mi się zatrzymać na chwilę ludzi którzy ją gonili a ona uciekła. Chwilę potem wróciła żeby...podziękować. Ale tylko tyle pamiętam...irytuje mnie trochę niedokończona praca, ale może kiedyś się to uda...
Powiedział wzdychając. Otworzył okno, odsuwając je jak drzwi, wpuszczając do środka przyjemne, ciepłe powietrze.
-Dziękuję, mam nadzieję że posmakuje.
Powiedział uśmiechając się i nalewając sos na jej makaron. Po chwili zrobił to ze swoim i usiadł przy stole
avatar
Faith
Proletariusz

Liczba postów : 86
Join date : 2012-07-17

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Asu on 2012-07-22, 18:56

- Rozumiem... Musiała mieć trudno jeżeli ją ludzie gonili... - Mruknęła, nigdy nie była światkiem przemocy wobec zwierzoludzi czy nawet prześladowania, wiec dla niej to był obcy temat.
Zaskoczyło ją tak otwierane okno, bo z tego co kojarzyła to w wieżowcach tak się nie otwiera okien ze względu na bezpieczeństwo. Ona sama raczej korzystała z klimatyzacji niż z okien. Dla niej jednak ta wysokość była troszkę przerażająca. Króliki to zwierzęta przyziemne. Usiadła przy stole i jeszcze chwilę oddawała sie woni posiłku. Wzięła widelec i spróbowała potrawy:
- Pycha - Powiedziała miło zaskoczona.
Jej posiłek składał się głównie z warzyw i rzadko sięgała po makarony. Zawsze je potrafiła rozgotować, więc zaskoczył ją porządnie ugotowany makaron.
avatar
Asu
Proletariusz

Liczba postów : 89
Join date : 2012-07-14
Age : 23

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Faith on 2012-07-22, 19:05

-Zapewne...
Powiedział spoglądając jeszcze raz na postać na ścianie
-Dziękuje za uznanie.
Usmiechnął się, przenosząc wzrok na nią. Coś miauknęło mu koło nogi, spojrzał tam i podniósł kociaka, sadzając go sobie na kolanach. Maluch widocznie zainteresowany był talerzem Faith'a. Ten wziął jedną nitke makaronu i zawiesił go malcowi na nosi. Kotek przez chwilę walczył z nią, próbując ją zdjąć - aż wreszcie mu się to udało i zaczął ją zjadać, choć pyszczek miał ubrudzony sosem. Chłopak zaśmiał się i spojrzał na Asu
-A więc...czym się zajmujesz? Wspominałaś że twoje otoczenie musi cię tolerować...rozwiniesz temat?
Zapytał kontynuując jedzenie
avatar
Faith
Proletariusz

Liczba postów : 86
Join date : 2012-07-17

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Asu on 2012-07-22, 19:15

No i znowu ten kot. Jej uszy znowu stanęły na baczność, miała wrażenie, że ten kot znalazł zabawkę w męczeniu jej. Wredne kocisko jedne.Skupiła się na jedzeniu patrząc bacznie na kotka. No może i był słodki, ale ona coś czuła, że to jest czysta wredota. Jak każdy kot. Dla ludzi kot były czymś zabawnym, słodki i kochanym było widać to na przykładzie Faith'a. Słysząc pytanie połknęła to co akurat przeżuwała:
- Hmm? Jestem głównym logistykiem w firmie telekomunikacyjnej - Odpowiedziała. - Ze względu na moje stanowisko, pracownicy muszą szanować to jakiej jestem rasy i nie mają prawa uważać mnie za dziwadło... Przynajmniej nie w pracy. Po pracy mogą sobie wyklinać na mnie, przeklinać, wyśmiewać i co tam jeszcze sobie chcą, ale w pracy wymagam od nich przynajmniej odrobiny szacunku.
avatar
Asu
Proletariusz

Liczba postów : 89
Join date : 2012-07-14
Age : 23

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Faith on 2012-07-22, 19:21

-Hmm...Ciekawe zajęcie. Trzeba przyznać, odważna jesteś...niewielu zwierzoludzi decyduje się na tak aktywne życie.
Powiedział, dając kotkowi kolejny makaron.
-To miasto robi się coraz bardziej i bardziej niebezpieczne...zaczynam myśleć że nawet ludzi niedługo będą piętnować...to jest chore...
Powiedział spoglądając za okno. Zamyślony wzrok utkwił w dali i życiu miasta pod nimi.
avatar
Faith
Proletariusz

Liczba postów : 86
Join date : 2012-07-17

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Asu on 2012-07-22, 19:31

- Jak to wcześniej wspomniałam, urodziłam się tutaj i wychowałam... Po prostu nie mam uprzedzeń czy lęków do ludzi i to daje mi przewagę nad moimi pobratymcami, którzy żyją w tym mieście... - na chwilę wróciła do jedzenia nad czymś myśląc - Nie wiem czy zauważyłeś, ale wy ludzie macie w sobie coś ze drapieżników... Kiedy wyczuwacie czyjś strach jesteście bardziej pewni, a zwłaszcza kiedy jesteście w grupie... Dlatego zwierzoludzie się was boją bo to wyczuwają, a co za tym idzie to wiadomo...
Dawno z nikim tak nie rozmawiała i to otwarcie, ale czułą, ze może mu zaufać co zdarzało się bardzo rzadko. Zatopiła się znowu w konsumowaniu posiłku i z tego wyrwały ją jego słowa:
- Taka jest natura ludzka jak mi wiadomo... Do tego są to bardzo niebezpieczne czasy...
Jej wzrok utkwił w talerzu.
avatar
Asu
Proletariusz

Liczba postów : 89
Join date : 2012-07-14
Age : 23

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Faith on 2012-07-22, 19:38

-Dlatego o wiele przyjemniej czuje się wśród zwierzoludzi. Wydają się o wiele bardziej rozumni i nie są tak zaślepieni jak ludzie.
Powiedział, kładąc sobie kotka na ramieniu tak jak wcześniej. Maluch spojrzał na Asu i miauknął radośnie
-Tutaj chociaż mogę być z dala od nich...to miejsce ma pewien specyficzny klimat
Rozejrzał się po mieszkaniu
-Tak, nie oddałbym tego miejsca za nic...
Uśmiechnął się, choć tym razem nieco inaczej. Tak jakby uśmiechał się do swoich wspomnień, lub myśli. Był lekko nieobecny przy tym, ale uśmiech rozjaśniał mu twarz, dodając uroku do zwykle poważnych rysów twarzy...
avatar
Faith
Proletariusz

Liczba postów : 86
Join date : 2012-07-17

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Asu on 2012-07-22, 19:46

Uśmiechnęła się pod nosem. Ze świecą szukać kogoś takiego kto woli zwierzoludzi od normalnych osób. I nagle jej uśmiech zniknął, teraz wiedziała czemu mu ufała. Przypominał jej ojca, który też miał takie podejście. Nikło się uśmiechnęła na jego wspomnienie. Z namysłu wyrwało ją mruknięcie. Zaśmiała się cicho:
- Czy to nie dziwne, że mimo iż jestem w połowie zwierzęciem nie rozumiem ich mowy? - Może zmieniła trochę temat, ale musiała się z kimś w końcu tym podzielić.
Jednak ten kot nie jest chyba taki zły jak myślała, ale na pewno szybko mu nie zaufa:
- Co do tego klimatu to muszę się zgodzić... Tutaj, aż chce się być.
Spojrzała na niego jak chyba odpłyną myślami i się uśmiechnęła. Chłopak był jeszcze młody i ma życie przed sobą, a był taki poważny.
avatar
Asu
Proletariusz

Liczba postów : 89
Join date : 2012-07-14
Age : 23

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Faith on 2012-07-22, 19:55

Kotek zeskoczył z gracją na stół, przemaszerował przez stół i wskoczył jej na kolana, siadając na nich i patrząc na nią z uniesionym łepkiem i machając ogonkiem
-Czy ja wiem...myślę że to akurat jest bardziej złożone niż posiadanie cech fizycznych. Nie ma przecież słownika zwierzęcego, prawda?
Uśmiechnął się, i tym razem był to już uśmiech wskazujący że "wrócił" do rzeczywistości. Spojrzał na nią i zamyślił się na chwilę
-Gdyby jeszcze nie było tak wysoko...jadąc windą nie jest źle, ale wchodzenie tu po schodach z dołu to męczarnia
Zaśmiał się krótko i przeciągnął, opadając na miękki fotel.
avatar
Faith
Proletariusz

Liczba postów : 86
Join date : 2012-07-17

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Asu on 2012-07-22, 20:04

Patrzyła na kota nie wiedząc w ogóle co ma ten zamiar zrobić i nagle znalazł się na jej kolanach. Ledwo powstrzymała się od podskoczenia, zaprawdę ten kot ją intrygował:
- Gdyby to były tylko cechy fizyczne... Nie wiem jak to u innych, ale zawsze posiada się też cechy zwierzęce... Czy twój kot się zdenerwował? Macha ogonem, a u kotów to objaw zdenerwowania.... - Niepewnie dotknęła palcem noska kotka, zimnego i mokrego noska - U zwierząt bardzo się liczy mowa ciała... Ale byłoby miło znać ich normalną mowę - Zaśmiała się.
Przyglądała się kociakowi z zainteresowaniem i to lekko dotknęła jego wąsików, a to uszko, jednak nie miała zamiaru głaskać, przynajmniej teraz:
- Chodzenie po schodach to samo zdrowie... Chyba, że w kapciach i to dość szybko... Wtedy można sobie wybić zęby... Coś o tym wiem.
avatar
Asu
Proletariusz

Liczba postów : 89
Join date : 2012-07-14
Age : 23

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Faith on 2012-07-22, 20:09

-Nie sądzę, młody ma...swoje sposoby na przyciągnięcie zainteresowania, a ty dziwnie na niego reagujesz. Albo cię polubił, albo...
Chłopak przerwał na chwilę i zaśmiał się melodyjnie
-...albo po prostu chce cię podenerwować. Czasami jego zachowanie naprawdę odbiega od normy...chyba za dużo czasu ze mną spędza
Chłopak spoglądał na nich uśmiechnięty i rozluźniony, podczas gdy kociak zaczął cicho mruczeć
avatar
Faith
Proletariusz

Liczba postów : 86
Join date : 2012-07-17

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Asu on 2012-07-22, 20:30

- No przepraszam, że koty to z natury łowcy a ja jestem w połowie zwierzęciem, które często pada ofiarą łowców - Odpowiedziała udając oburzenie. - Mówią: Jaki pan taki pupil; a czasami nawet na odwrót. - Zaśmiała się.
Skupiła całą swoją uwagę na kocie i nagle zmarszczyła nosek. Może poczuła nagle nieposiadanie króliczego noska, a może przebywanie z kotem na nią tak działa. Po chwili postanowiła wziąć kota i podniosła go delikatnie na wysokość swoich oczu:
- Słuchaj mnie kociaku... Wiem, że mnie rozumiesz więc nie kombinuj nic głupiego bo pokażę Ci co króliki mogą złego zrobić... - Nie mówiła na serio, a może mówiła...
Powoli przysunęła kotka bliżej twarzy i dotknęła jego nosek swoim. Stanowczo nie była teraz sobą, czuła się jak za młodszych lat.
avatar
Asu
Proletariusz

Liczba postów : 89
Join date : 2012-07-14
Age : 23

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Faith on 2012-07-22, 20:35

Kiedy zbliżyła kotka do twarzy...ten liznął ją po nosie i miauknął. Faith zaśmiał się głośniej o mało nie spadając z fotela
-Scena warta oscara...nawet nie wiesz jak zabawnie wyglądałaś grożąc mu.
Otarł łezkę która pojawiła się w kącie oka i usiadł z powrotem obserwując ich.
-On nie jest wcieleniem zła, wiesz? Nie jest aniołkiem, ale jest kochany
Chłopak uśmiechnął się do nich
avatar
Faith
Proletariusz

Liczba postów : 86
Join date : 2012-07-17

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Sponsored content


Sponsored content


Back to top Go down

Page 1 of 4 1, 2, 3, 4  Next

View previous topic View next topic Back to top


 
Permissions in this forum:
You cannot reply to topics in this forum