Faith's Place

Page 2 of 4 Previous  1, 2, 3, 4  Next

Go down

Re: Faith's Place

Post  Asu on 2012-07-22, 20:45

Zmarszczyła nos kiedy kotek go polizał i posadziła go na kolanach. Spojrzała na Faitha udając oburzenie:
- Zabawnie? Przecież ja mu tu groziłam... Prawda mały - Pogłaskała kociaka po głowie i się zaśmiała.
Oklapła uszka bo już ją bolały od tego ciągłego trzymania w pionie. Oparła się o fotel i drapała kotka za uchem. Czuła jak posiłek powoli się trawi i miało się ochotę, aż zasnąć. Tak dziwnie sielankowy nastrój:
- Jest. Ja powiadam, że ten kot jest po ciemnej stronie mocy... - Zaśmiała się - Ponoć wszystko co małe jest kochane.
avatar
Asu
Proletariusz

Liczba postów : 89
Join date : 2012-07-14
Age : 23

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Faith on 2012-07-22, 20:50

Kotek mruczał poddając się jej pieszczotom. Faith wstał i zabrał talerze
-Uważaj, też podpadasz pod tą kategorię
Zaśmiał się i zaniósł talerze do kuchni, wstawiając je do zlewu. Sos przeniósł ipostawił na kuchence, po czym wrócił na fotel.
-Ciężki dzień...jak dobrze że juz się kończy...
Powiedział, tłumiąc ziewnięcie
-Masz jakieś specjalnie plany na najbliższe godziny?
Zapytał ją, mrużąc lekko oczy i uśmiechając się, w sposób w jaki dzieci z reguły uśmiechają się kiedy szykują coś niedobrego
avatar
Faith
Proletariusz

Liczba postów : 86
Join date : 2012-07-17

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Asu on 2012-07-22, 20:59

- Ja? Skąd Ci to przyszło do głowy? - Całkiem niewinny głosik.
Spodobało jej się mruczenie kotka, więc dalej go drapała za uszkiem, a to pod pyszczkiem. W końcu położyła go na plecach i zaczęła głaskać po brzuszku. Stanowczo koty uzależniają. kiwnęła głową, że zgadza się co do ciężkiego dnia jednak na drugie pytanie zareagowała. Podniosła wzrok i spojrzała na niego. Ten uśmieszek był podejrzany:
- Zależy... - Odpowiedziała myśląc nad resztą wypowiedzi - Zostawiłam telefony w domu, więc nie wiem czy nie muszę nic zrobić do pracy...
avatar
Asu
Proletariusz

Liczba postów : 89
Join date : 2012-07-14
Age : 23

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Faith on 2012-07-22, 21:03

-Praca nie zają...okej, odpuszczę sobie ten tekst
Uśmiechnął się, nieco zażenowany doborem słów
-Nie należy się wolny wieczór? Jesteś po pracy, więc do jutra rana masz czas dla siebie, prawda?
Odprężył się i wyłożył na fotelu, patrząc na nią
-Jak na razie nie planuje nic, ale niespodziewana wizyta mi nie przeszkadza. A nawet wręcz przeciwnie...
Powiedział, posyłając jej oczko i uśmiechając się ciepło
avatar
Faith
Proletariusz

Liczba postów : 86
Join date : 2012-07-17

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Asu on 2012-07-22, 21:14

Spojrzała na niego zdziwiona i po chwili wybuchła śmiechem. Zasłoniła usta by się uspokoić:
- Wybacz, ale rozbawia mnie to jak ktoś chce użyć jakiegoś zwrotu związanego z zwierzęciem jakim w części jestem, a potem nagle sobie przypomina o tym... Nic się nie stało i obrażam się tylko wtedy jeśli kogoś na prawdę nie lubię.
Pogłaskała kotka rozbawiona i przez chwilę starała się uspokoić:
- Przy moim stanowisku? W cuda wierzysz? Jak coś się stanie i akurat podchodzi to pod moje obowiązki to mogą zadzwonić o każdej porze i muszę się stawić... W tych czasach niestety takie są moje obowiązki... - Odpowiedziała zamyślona. No właśnie jej obowiązki, a telefony zostały w mieszkaniu. - Czyli co masz na myśli?
Spytała tak jakby tak sobie.
avatar
Asu
Proletariusz

Liczba postów : 89
Join date : 2012-07-14
Age : 23

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Faith on 2012-07-22, 21:18

-Przykro mi, aczkolwiek abonent jest czasowo niedostępny, zajęty dobrą zabawą.
Powiedział, naśladując głos automatycznej sekretarki
-Cóż...możemy przesiedzieć i przegadać trochę czasu. Wiesz, ploteczki przy herbacie...
Zaśmiał się. Robiło mu się cieplej, widząc ją w dobrym humorze, śmiejącą się i zadowoloną.
-A więc...w sumie mamy trochę czasu. Jeśli chcesz zostać...bo w sumie wybór masz taki: Albo zostaniesz tutaj i zmusisz się do znoszenia mnie, albo wrócisz do siebie, czekając na telefon który wezwie cię do pracy...więc? Co robimy?
Zapytał, opierając łokcie na stole, brodę na dłoniach i wpatrując się w nią
avatar
Faith
Proletariusz

Liczba postów : 86
Join date : 2012-07-17

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Asu on 2012-07-23, 07:19

Zaśmiała się:
- Słabo naśladujesz automatyczną sekretarkę - Powiedziała rozbawiona.
Westchnęła zadowolona także z tego, że w końcu przestała się śmiać. Nie mogła uwierzyć , że od czegoś takiego potrafi boleć brzuch i policzki. Zaczesała grzywkę do tyłu bo znowu zasłoniła jej troszkę widoczność i tak sobie przejechała ręką po uszkach:
- Ploteczki? - Zdziwiła się.
Odruchowo pomyślała o plotkach z świata technologi, ale na szczęście w porę się pohamowała. Takie zainteresowania lepiej zatrzymać dla siebie.
Spojrzała za okno myśląc co wybrać. Dawno nie miała tak trudnego wyboru, zwłaszcza, że zawsze wybierała to co przynosi najwięcej korzyści. Gdyby miała pewność, że ktoś zadzwoni to by się pewnie nie wahała, ale teraz. Najgorsze było to, że los jest nieprzewidywalny i nie wiadomo co może się stać za parę minut. Westchnęła i spojrzała na niego:
- Taki zły nie jesteś by Ciebie "znosić"... Najwyżej zdam się dzisiaj na los i zostanę... - Odpowiedziała uśmiechając się.
avatar
Asu
Proletariusz

Liczba postów : 89
Join date : 2012-07-14
Age : 23

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Faith on 2012-07-23, 11:54

-Patrz, a już myślałem że jesteś pracoholiczką...
Powiedział, uśmiechając się ze zmrużonymi oczami, po czym zaśmiał się
-A więc mamy noc do przegadania, tak? Skoro pierwsze lody przełamane...może poznamy się lepiej?
Zapytał, ponownie opierając łokcie na stole i brodę na dłoniach.
-Zabijamy czas opowieściami o sobie, co ty na to?
Uśmiechnął się, miłym uśmiechem z którego promieniowała szczerość. Naprawdę był zainteresowany króliczą znajomą. W końcu nie zawsze ma się okazję poznać kogoś tak interesującego
avatar
Faith
Proletariusz

Liczba postów : 86
Join date : 2012-07-17

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Asu on 2012-07-23, 12:53

- Ja pracoholiczką? - spytała oburzona. Zdecydowanie nią była, ale nie chciała dopuścić do siebie tej myśli. W końcu ostatnie dwa lata spędziła na pracy i tylko czasami spotykała sie z kimś. Glównie był to Cedric, ale ten po chwili robił się irytujący. Zastanowiła się nad jego propozycją i wróciła do głaskania kota:
- Dobrze... Ale teraz ty powiedz coś o sobie. - Powiedziała z uśmiechem - W końcu ja o sobie już trochę powiedziałam...
Trzeba to przyznać, że prawie nic o nim nie wiedziała, a teraz miała okazję go poznać trochę lepiej. Jakiś pozytyw tej sytuacji był.


/ sory ale odpisuje na telefonie D:
avatar
Asu
Proletariusz

Liczba postów : 89
Join date : 2012-07-14
Age : 23

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Faith on 2012-07-23, 14:41

-Hmm...ciężko coś o mnie powiedzieć...
Powiedział patrząc na ścianę za Asu, choć jego wzrok zrobił się nieco zamyślony
-Urodziłem się w tym mieście i wychowałem w nienawiści do takich jak ty. Moi rówieśnicy uwielbiali obrzucać nieludzi kamieniami, niszczyć ich własność...uważali to za zabawę. Nie rozumiałem co oni w tym widzą zabawnego, choć teraz wiem że to tylko kwestia ich wychowania. Tak jak ja, byli wychowywani w nienawiści do was. Z tą różnicą że ja nie widziałem w tym sensu. Z czasem brakowało go coraz bardziej, aż...zacząłem robić co się da by pomóc.
Powiedział wzdychając, jego wzrok wrócił do rzeczywistości i przeniósł się z powrotem na dziewczynę
-Poza tym lubię trzymać się sam, nie przeszkadza mi to. Lubię kuchnię która przetrwała z przed kilku, kilkunastu wieków. Jak widać po ścianach, lubię malować...myślę że sztuka jest czymś co łączy wszystkich. Jest formą czystego piękna, a zamiłowanie do piękna mają nie tylko ludzie, ale wszystkie żywe istoty.
Poruszał nieco szyją, która chrupnęła lekko kilka razy
-No i oczywiście staram się nie żyć poważnie 24 godziny na dobę, bo nie można przecież być sztywnym przez całe życie, tak? Wystarczająco sztywni będziemy po śmierci, nie widze potrzeby dodawać życiu więcej sztywności
Zaśmiał się i spojrzał ponownie z przymrużonymi oczami na dziewczynę.
-Jakieś pytania co do mnie? Interesuje cię coś jeszcze z mojego życia? Albo konkretnie o mnie? Jeśli tak, pytaj. Nie mam nic na przeciw
Puścił jej oczko i zachichotał.
avatar
Faith
Proletariusz

Liczba postów : 86
Join date : 2012-07-17

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Asu on 2012-07-23, 16:53

Z uwagą go słuchała i oczywiście głaskała kotka. Miło tak posłuchać jak ktoś o sobie mówi bo wtedy zna się jego punkt widzenia. Zaczęła się zastanawiać nad pytaniem, bo jeśli może spytać to co jej szkodzi to wykorzystać:
- Hmmm... Uczysz się gdzieś czy może pracujesz? Bo bez urazy ale wyglądasz na dość młodego, maksymalnie na 20 lat. - Powiedziała uśmiechając się.
Ugryzła się w język by nie skomentować tego chichotu. Chichotanie jest według niej takie dziewczęce. Tak w ogóle to biedny kociak zostanie zagłaskany na śmierć:
- A czy ty masz jakieś pytania do mnie? - No nie można przecież tylko brać i trzeba coś dać.
avatar
Asu
Proletariusz

Liczba postów : 89
Join date : 2012-07-14
Age : 23

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Faith on 2012-07-23, 16:57

-Obecnie...hmmm...pracuje...chyba można to tak ująć.
Powiedział spokojnie, patrząc na nią. Przekrzywił lekko głowę, lustrując ją wzrokiem
-Ciężko utrzymać futerko w ładzie?
Zapytał, uśmiechając się szerzej. Cóż, pytanie mogło okazać się dziwne - ale po prostu był ciekawe. Cóż, sam takiego futerka nie ma, więc nie wie.
avatar
Faith
Proletariusz

Liczba postów : 86
Join date : 2012-07-17

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Asu on 2012-07-23, 17:13

- Chyba? - Zdziwiła się.
Dla niej raczej wiedziało się czy się pracowało czy nie. No bo to jest przecież wiadome. Na pytanko o futerku jedno uszko lekko podniosła:
- Łatwiej niż włosy, w porównaniu do nich jest krótkie czyli nie wymaga wiele pielęgnacji... Praktycznie nie muszę go czesać, za to kolor sprawia, że szybko się brudzi. - Odpowiedziała rozbawiona.
Stanowczo takiego pytania w ogóle się nie spodziewała. Bo co jest ciekawego w utrzymywaniu futerka.
avatar
Asu
Proletariusz

Liczba postów : 89
Join date : 2012-07-14
Age : 23

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Faith on 2012-07-23, 17:17

-Zastanawiam się...hmmm...dobra, to będzie głupie...ale...nie obrażaj się ani nic, po prostu przyszło mi to do głowy...nie próbowałaś go nigdy farbować?
Tak, wiem. Pytanie głupie...ale cóż poradzić? Faith czasami ma naprawdę dziiiiiiiiiwne pytania...przynajmniej często jest przez nie wesoło D:
avatar
Faith
Proletariusz

Liczba postów : 86
Join date : 2012-07-17

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Asu on 2012-07-23, 17:24

Zamrugała parę razy zdziwiona pytaniem. Nie była pewna czy na serio została spytana o farbowanie futra czy może już ma jakieś omamy:
- E... - Zaczęła, ale jakoś nie potrafiła się wypowiedzieć.
Zastanowiła się jeszcze raz nad pytaniem i po chwili spojrzała na niego rozbawiona:
- Nie... Nigdy nawet nie wpadłam na taki pomysł farbowania futra... No chyba, że mam policzyć to jak byłam mała i usmarowałam całe uszy w smarze... Wtedy miałam czarne futerko, a przez parę dni było szarawe... Smar nie chciał tak szybko z nich zejść... - Uśmiechnęła się na samo wspomnienie.
Dobrze pamiętała minę ojca, który na chwile wyszedł z warsztatu a jak wrócił zobaczył ją w smarze. A mina matki była jeszcze lepsza, bo była między załamaniem a rozbawieniem.
avatar
Asu
Proletariusz

Liczba postów : 89
Join date : 2012-07-14
Age : 23

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Faith on 2012-07-23, 17:28

Zasmiał się, słysząc jej historię
-A więc...teraz twoja kolej żeby o sobie opowiedzieć, pytania pytaniami, ale chciałbym coś więcej o tobie usłyszeć.
Powiedział siadając na fotelu po turecku, czekając na opowieść. Robiło się coraz lepiej i lepiej, więc warto chyba poświęcić kilka godzin snu na taką rozmowę, prawda?
avatar
Faith
Proletariusz

Liczba postów : 86
Join date : 2012-07-17

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Asu on 2012-07-23, 17:40

- Em... No więc jak wiesz urodziłam się w tym mieście. Moja matka jest zwierzołakiem, a ojciec człowiekiem. Więc jak widać geny mam po matce, za to zostałam wychowana po ojcowskiemu... Hm... - spojrzała na sufit myśląc nad dalszą wypowiedzią. - W szkole nie byłam prześladowana, chyba że mam liczyć fale dziewczęcych zachwytów słodkimi uszkami... Może jak byłam starsza to szły jakieś o mnie plotki, jednak nic sobie z nich nie robiłam. Większość swojego czasu spędzałam z ojcem w warsztacie... - Tutaj się uśmiechnęła sama do siebie - Rzadko spędzałam sama czas, więc ludzie na ulicy nie mieli szans mi dokuczać... Bo jak gdzieś wychodziłam to z ojcem, a później z jego pracownikiem starszym o 4 lata. Jak tak myślę to większość czasu z nimi spędzałam.
Postanowiła przestać męczyć kotka i zaczęła zaplatać sobie warkocz:
- Po śmierci ojca skupiłam swoją uwagę na logistyce i o to jestem.. - Zaśmiała się. - Nie mam jakiś specjalnych zainteresowań... Mój czas spędzam głownie na pracy, jedzeniu marchewek i innych warzyw, pracy w domu, spotkania się od czasu do czasu z byłym pracownikiem mojego taty... Omijaniu psów szerokim łukiem i to chyba wszystko.
Skończyła zaplatać warkocz i nagle olśniło ją, że nie ma nic czym mogła go związać. Bo w końcu Faith to nie Cedric, który nie wiadomo po co nosi ze sobą gumki do włosów.
avatar
Asu
Proletariusz

Liczba postów : 89
Join date : 2012-07-14
Age : 23

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Faith on 2012-07-23, 17:57

Kotek polizał ją po dłoni, kiedy przestała go głaskać i spojrzał na nią pytająco. Chłopak spojrzał na swój balkon, po czym spojrzał na Asu.
-Masz lęk wysokości...?
Zapytał podstępnie, znowu uśmiechając się jak dziecko, planujące coś niedobrego. W sumie ten uśmiech był całkiem uroczy.
avatar
Faith
Proletariusz

Liczba postów : 86
Join date : 2012-07-17

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Asu on 2012-07-23, 18:05

Uśmiechnęła się do kotka i zostawiła w spokoju włosy by lekko pogłaskać go po główce:
- Nie wiem... Jednak zaznaczam, że króliki to stworzenia przyziemne - Odpowiedziała zaskoczona.
Nie rozumiała pytania, ale jednak ten jego uśmiech mówił, że coś się kroi. Uszko które lekko stało w końcu oklapło. Teraz myślała czy ma się bać następnej chwili i uciekać czy przekonać się co kryje uśmiech.
avatar
Asu
Proletariusz

Liczba postów : 89
Join date : 2012-07-14
Age : 23

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Wunder Baum on 2012-07-23, 21:26

Cóż za słodka scenka w mieszkaniu F. Czytać nie czytałam, co się działo, ale przebiegając wzrokiem nie zało się nie zauważyć lizania po dłoni i takich tam. Kotku, wstydziłbyś się.
Jednak oni jesczze nie wiedzieli, ze spokój i wręcz sielska atmosfera zaraz zostanie przerwana pukaniem.
Puk puk. Zabrzmiało pukanie do drzwi. Niezbyt głośne, ale jednak uparte. Takie, któego nie można ot tak zignorować.
Z drugiej strony mieszkania, przed drzwiami stała dziewczyna, która w tym momencie całkowicie zajęta była pukaniem. Puk puk po raz kolejny.
Na ubraniu osiadł jej miejski pył, włosy miała potargane, ale zamiast zrobić z sobą cokolwiek zapukała po raz trzeci. Puk puk.
avatar
Wunder Baum
Pionier

Liczba postów : 8
Join date : 2012-07-15

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Faith on 2012-07-24, 06:38

-To może chcesz zobaczyć jaki stąd jest widok na mias...a to kto?
Pukanie do drzwi przerwało mu. Wstał i podszedł powoli do drzwi. Cóż, szefostwo zapewne miało jego adres, ale oni by się tak raczej nie fatygowali. Więc kto? Otworzył powoli drzwi, widząc...kolejną dziewczynę, tym razem o niebieskich włosach...co się dzisiaj dzieje?
-Słucham, mogę w czymś pomóc?
Zapytał, szczerze zdziwiony dziewczyną stojącą pod drzwiami. Mieszka na samej górze wieżowca, wyżej nad nim jest już tylko dach. Komu chciałoby się zapierniczać taki kawał schodami, skoro ma windę na dole...a co ważniejsze, po co miałby ten ktoś zapierniczać taki kawał schodami?

//Zachowajmy jakąś kolejność żeby nie było chaosu, niech będzie Ja -> Asu -> Wunder. Więc teraz pisze Asu, a po niej Wunder. I będzie elegancko i będzie porządek Very Happy
avatar
Faith
Proletariusz

Liczba postów : 86
Join date : 2012-07-17

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Asu on 2012-07-24, 17:00

Oglądanie miasta za szyby nawet nie było złe, ale stanie na balkonie - bo przypuszczała, że o takie oglądanie właśnie chodzi; to już inna sprawa. Wystarczy tylko raz spojrzeć w dół by zobaczyć, że droga do ziemi jest bardzo długa. Jakby się skupiła na linie prostej to by pewnie to przeżyła, ale nie wiadomo jakby to wyszło. Na szczęście los się do niej uśmiechnął bo na razie ten pomysł został odłożony na dalszy plan z powodu niespodziewanej wizyty. Nie miała ochoty wstawać, więc po paru skomplikowanych gimnastycznych ruchach spojrzała zza oparcia fotela. No ale co mogła zobaczyć jeśli ma się tak ograniczone pole widzenia plus jeszcze ta cholerna krótkowzroczność.
avatar
Asu
Proletariusz

Liczba postów : 89
Join date : 2012-07-14
Age : 23

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Wunder Baum on 2012-07-24, 17:21

- Masz w domu wannę? - spytała bez ogródek. Nic innego w zasadzie nie miało znaczenia w tym momencie. Nie zwróciła nawet uwagi, czy pyta faceta, czy kobietę, po prostu przyszła zadać pytanie.
- Muszę się wykąpać - dodała po chwili. W zasadzie była pewna, że ten, kto otworzył jej drzwi, użyczy jej łazienki. Pewność bijąca z jej głosu wytrąciłaby z równowagi niejednego, dostarczając jej w ten sposób miejsca na kąpiel.
Delikatnie stukając nóżką czekała, aż dostanie zaproszenie do środka.
avatar
Wunder Baum
Pionier

Liczba postów : 8
Join date : 2012-07-15

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Faith on 2012-07-24, 18:55

-Że co...?
Pomyślał patrząc na nią, kompletnie wybity z rytmu. Żadnego dzień dobry, żadnego wypierdalaj...dziwne to było
-Tak, ale o co chodzi?
Zapytał odsuwając się w bok i wskazując drzwi po prawej, na przeciw salonu (musze tu wkleić plan mieszkania Oo Narazie powiem tylko że Salon jest w lewo od wejścia a łazienka w prawo D: Żeby to było jasne! D:<). Dziewczyna nie wyglądała na groźną, ale nie wyglądała też na kogoś kto wpadł twarzą w błoto 5 minut temu. Poza tym, czemu fatygować się na samą górę wieżowca? Chłopak był zdecydowanie zbyt miły, a z nieznajomej biło coś dziwnego, coś co sprawiało że nie widział w niej wroga.
avatar
Faith
Proletariusz

Liczba postów : 86
Join date : 2012-07-17

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Asu on 2012-07-24, 19:08

Mimo iż nie widziała co się dzieje przy drzwiach to jak najbardziej słyszała. W końcu by żaden najmniejszy szept, szmer czy co tam jeszcze cichego może być, wyprostowała uszy. Pytanie nieznajomej ją tak zaskoczyło, że prawie spadła z fotela. Tak, stanowczo było to pytanie, które powala. Nie widziała dziewczyny, a jej wyobraźnia pracowała w najlepszym stopniu i chodź tego nie wiedziała to nieźle ją okłamywała z tym obrazem gdzie jakaś dziewczyna jest cała w błocie czy co tam brudnego jest. Popatrzyła na kociaka jakby szukając u niego odpowiedzi.
avatar
Asu
Proletariusz

Liczba postów : 89
Join date : 2012-07-14
Age : 23

View user profile

Back to top Go down

Re: Faith's Place

Post  Sponsored content


Sponsored content


Back to top Go down

Page 2 of 4 Previous  1, 2, 3, 4  Next

Back to top


 
Permissions in this forum:
You cannot reply to topics in this forum