Ronald Valls

View previous topic View next topic Go down

Ronald Valls

Post  Ronald on 2012-08-04, 20:21

Imię i Nazwisko: Ronald Valls
Pseudonim: Ron
Wiek: 35
Rasa: Człowiek
Organizacja: PARTIA ELIMINACJI PRZECIWNIKÓW LUDZKOŚCI - PEPL
Ranga: Sekretarz

Wygląd zewnętrzny:
Średniego wzrostu mężczyzna – 186 cm; o czarnych włosach i niebieskich oczach. Jego grzywka przysłania mu jedno oko, które stracił parę lat temu. Nie należy do tych umięśnionych aczkolwiek utrzymuje swoje ciało w dobrej formie. Na jego nosie zawsze są okulary, a jego ubranie w czarnym kolorze. Prawie zawsze zobaczy się go w czarnym golfie, czarnych spodniach i idealnie wypolerowanych czarnych lakierkach. Jego rozwiązaniem na te cieplejsze dni jest tylko zamienieni golfa na białą koszulę, ale wtedy obowiązkowo musi być krawat. Kiedy jest chłodniej zakłada czarny płaszcz. Wiadomo jest, że każdy członek PEPLu ma ramie przepasane czerwoną wstęgą i on także. Może nie jest w mundurze wojskowym jednak „tradycja” tego nakazuje więc się jej podporządkował. Kiedy jest jakaś ważna uroczystość to założy mundur, bo w końcu to jest organizacja wojskowa.

Charakter:
Stanowczo jest to człowiek uparty, który dąży do danego celu nie patrząc na konsekwencję. Dla niego nie liczy się ile osób na tym ucierpi, tylko to jak na tym najlepiej skorzystać. Wiec nic dziwnego, że znalazł się w tej a nie innej organizacji. Nie lubi kiedy zawraca mu się głowę błahostkami jednak nie może niczego olać, ponieważ byle co może spowodować kłopoty. Trzeba być czujnym zwłaszcza na takiej pozycji jakiej się jest. Gardzi tymi, którzy przymilają się tylko po to by on jakoś im pomógł. Obrzydzają go takie osoby i nie kryje się z tym. Z niesmakiem patrzy takiemu delikwentowi w oczy i krzywi się na każdy wymyślony „komplement”. Ale nie tylko tym gardzi… Nietrudno jest się domyślić, że obrzydzają go inne rasy. Dla niego to wszystkich powinno się wybić, no może z wyjątkiem po jednym przedstawicielu każdej rasy. W końcu jakieś obiekty doświadczalne dla naukowców trzeba zostawić. Nie należy do przyjaznych osób i raczej nie nawiązuje prawdziwych znajomości. Są oczywiście takie, które trzeba utrzymać z tymi wyższymi pracownikami lub jakimś szychami spoza organizacji, jednak każdy wie, że to jest tylko na pokaz.

Umiejętności:
- czytanie, pisanie, liczenie
- wiedza z zakresu medycyny i prawa
- umiejętność szybkiego przystosowania się do każdej sytuacji
- szybkiego reagowania w nagłych sytuacjach
- dość na wysokim poziomie strategicznie myślenie

Cechy:
- szybka regeneracja
- duża zręczność
- duża wytrzymałość ale pod względem bardziej psychicznym, potrafi bardzo długo siedzieć nad dokumentami i nie czuć zmęczenia

Słabości:
- posiada tylko jedno oko więc jego wzrok nie należy do najlepszych
- do tego krótkowzroczność, przez co musi nosić okulary

Broń/Mech: Macha nie posiada bo to takie stanowisko i jego stan fizyczna na to nie pozwala, natomiast posiada sztylet i pistolet małego kalibru

Historia:
Historia zaczyna się jak każda inne historia – czyli urodził się, dorastał pod okiem rodziców, uczył się nowych rzeczy. Przynajmniej dwa z tych trzech etapów są u każdej istoty i inaczej nie było u Ronalda. Tylko, że wychowała go tylko matka, ojca prawie nie było bo był żołnierzem PEPLu, pojawił się tylko raz na rok i tyle co go widział. Potem okazało się, że zginął w walce, a jedyny obraz ojca jaki mu został w pamięci to rozmazana postać w zielonym mundurze z czerwoną wstęgą. Tylko wstęga była najwyraźniejsza z tego wszystkiego. Jednak strata ojca, którego jakby w ogóle nie było nie odbiła się na nim i nie pragnął go pomścić jak najszybciej wkraczając w szeregi organizacji. Nawet to go nie ruszyło i spokojnie kontynuował swój żywot. Uczył się w szkole, a potem musiał wybrać co chce robić dalej. Zastanowił się co najlepiej mu utkwiło w pamięci i padło na medycynę. Jednak to nie było jego powołaniem, ani jakimś konikiem w życiu. Po prostu był to opłacalny zawód i to wszystko. Uczył się, nawiązywał znajomości, korzystał w pełni z życia studenckiego, wkuwanie przed egzaminami, egzaminy, wakacje i kolejny rok. Dość monotonne to było życie. Niby miał jakąś paczkę znajomych z którą robiło się randomowe rzeczy, jednak dalej pozostawała ta monotonność. Po ukończeniu szkoły trzeba było znaleźć pracę, jednak w tych czasach bez rekomendacji innego lekarza było nawet trudno o praktyki. Więc pomyślał czemu by nie pójść do wojska, tam pewnie się przyda jakiś lekarz, a i emerytura będzie wcześniej i lepsze wynagrodzenie. Jak pomyślał tak zrobił, jego zadaniem było bycie wsparciem medycznym na polu walki, za każdym razem jak coś się działo go lub/i paru innych lekarzy brano ze sobą. Oczywiście bywało tak, że musiał sam walczyć. Podczas właśnie jednej z takich akcji stracił nogę oraz oko. Gałki ocznej nie udało mu się jakoś uratować i po prostu jej nie posiada, jednak zamiast nogi ma protezę. I to nie byle jaką! Proteza, która wygląda jak prawdziwa noga, w dotyku jest taka sama i wewnątrz też przypomina prawdziwą ludzką nogę. Autorem tego dzieła była jego znajoma z studenckiej paczki – Anastasia Fabre; Był zdziwiony kiedy mu ją pokazała bo pamiętał czasy kiedy dopiero z tym zaczynała. Minusem tej protezy było to, że skaleczenia się nie goił, ale nic nie jest idealne. Po tym wszystkim nie nadawał się na żołnierza, ani na lekarza polowego, więc postanowił wspiąć się na wyższe stanowiska. Była to mozolna praca i wiązało się z nią studiowanie zaocznie prawa. Jednak udało mu się znaleźć na jednym z najwyższych stanowiskach w organizacji.

Informacje dodatkowe:
- Często przesiaduje w szpitalu z powodu kontroli stanu zdrowia
- ma słabość do strych filmów
- jego dom to w połowie biblioteka, po prostu uwielbia czytać
- nie przepada za kawą, woli herbatę, a najlepiej zieloną, która ponoć rano działa tak samo jak kawa
- nie lubi kotów
- Zna Anastasie (tak, kurna, Asu nie daruję Ci tego!)

Ekwipunek:
Telefon, parę okularów na zmianę, dokumenty osobiste, laptop, portfel, książka, pistolet i sztylet
avatar
Ronald
Mały Pionier

Liczba postów : 4
Join date : 2012-08-04

View user profile

Back to top Go down

Re: Ronald Valls

Post  Administrator on 2012-08-04, 20:28

Akceptuję xDD

I nie gniewaj się tak na Asu xDDD

_________________
avatar
Administrator
Główny Administrator

Liczba postów : 162
Join date : 2012-07-11

View user profile http://epic-challange.forumpolish.com

Back to top Go down

View previous topic View next topic Back to top


 
Permissions in this forum:
You cannot reply to topics in this forum